Minimalizm – czyli mniej znaczy więcej!

Minimalizm – czyli mniej znaczy więcej!
September 13th, 2018, Admin, 0 Comments

Minimalizm ma dać nam swobodę i wolność, dzięki ograniczeniu ilości otaczających nasz rzeczy i bodźców i skierować uwagę na osiągnięcie balansu, spokoju i stanu zrelaksowanej duszy. Nie zapominajmy jednak, że minimalizm we wnętrzu to ogromna sztuka. Jak użyć mało, żeby uzyskać wiele? Pomożemy Ci rozwiązać tą zagadkę.

„Mniej znaczy więcej” to maksyma, która w punkt określa ideę minimalizmu. Jej autor, Ludwig Mies van der Rohe, w trzech słowach scharakteryzował kierunek nowoczesnego świata, sztuki, a także kreacji wnętrz. Dlaczego jednak zainteresowanie minimalizmem stało się tak popularne? W XX wieku świat ogarnął wszechobecny konsumpcjonizm. Różnorodność towarów przyprawiająca o ból głowy, atakujące nas zewsząd reklamy i otwarte bitwy o klientów. W pierwszym momencie społeczeństwo zachłysnęło się otaczającym dobrobytem, zaspokajając swoje powierzchowne potrzeby posiadania. Na szczęście nadeszła recesja społeczeństwa konsumpcyjnego i odrodzenie w kierunku wyższych wartości.



Teoria minimalizmu wywodzi się z Japonii i jest zgodna z filozofią zen, która zakłada utrzymanie balansu, porządku i spokoju. Prosta forma i neutralizm otoczenia bez wątpienia wpływają na nasze samopoczucie. Uporządkowana, schludna przestrzeń wydaje się bardziej przestronna, a przebywanie w niej przynosi ukojenie po ciężkim dniu.


Często uważa się, że styl minimalistyczna ma za zadanie wyeliminowanie wszystkiego co zbędne, nieużyteczne lub zbyt zdobne. Jednak ideą jest stworzenie funkcjonalnej przestrzeni, w której przede wszystkim czujemy się komfortowo i ograniczamy ilość rzeczy tylko do takiej ilości, by nie odczuć zbyt wielkiej straty. Minimalistyczne wnętrze opiera się na operowaniu prostymi formami, ograniczoną gamą barw i tekstur. Takie przestrzenie są zazwyczaj dość surowe i proste w wyrazie, jednak zaleca się ożywienie poprzez delikatne, wyróżniające się akcenty. Chodzi o to, by wnętrze nie było nudne! Odpowiednio dobrane elementy dekoracji pozwalają nadać przestrzeni wyjątkowy szyk. Stonowaną i spokojną stylistykę można przełamać za pomocą unikalnego, a nawet szalonego akcentu.



Istotną rolę we wnętrzach minimalistycznych odgrywa oświetlenie. Ten element pozwala ożywić przestrzeń i wnieść ten pożądany punkt zwrotny w kreacji. Designerskie lampy są nie tylko funkcjonalnym elementem wnętrza, ale bardzo często jedną z niewielu ozdób w mieszkaniu czy domu. Szklane żyrandole Mollini w stylu art deco idealnie wpasowują się w minimalistyczne wnętrza i przełamują prostotę, zachowując jednocześnie harmonię. Warto czasem poeksperymentować i nadać wnętrzu oryginalności i indywidualnego wyrazu.