Od małego płomienia do wielkiej sztuki zdobienia oprawy oświetlenia…

Od małego płomienia do wielkiej sztuki zdobienia oprawy oświetlenia…
March 2nd, 2017, Mollini, 0 Comments

Żyrandole mają długą i bogatą historię. Jednakże, aby zrozumieć powód, dla którego zostały stworzone należy cofnąć się do pradawnej historii rozpoczynającej się od płomienia.
Na początku pojawiła się silna potrzeba światła, wynikająca z pierwotnego lęku człowieka przed ciemnością. Była to zrozumiała i naturalna potrzeba, ponieważ światło zapewnia człowiekowi poczucie bezpieczeństwa. Do dziś ciemność budzi w ludziach niepokój, a lęk przed nią podsuwa wyobraźni najstraszniejsze obrazy, które za dnia z pewnością nie przyszłyby nam do głowy.

Od czasu gdy ludzie nauczyli się rozniecać ogień, świat stał się dla nich bardziej przyjaznym miejscem, a wraz z rozwojem ludzkości powstawały różnego rodzaju naczynia pozwalające na podtrzymywanie i przenoszenie ognia. W starożytności pojawiły się pochodnie oraz prototypy dzisiejszych lamp. Były to najczęściej lampy gliniane i kamienne, a w późniejszym okresie lampy wykonane z brązu i miedzi. Napełniano je tłuszczem, w którym zanurzony był knot z włókna konopi albo lnu. Już wtedy lampy zdobiono odciskanymi i żłobionymi wzorami. Oczywiście wraz z upływem lat sukcesywnie ulepszano pochodnie i lampy stosując rozwiązania umożliwiające dłuższe spalanie oraz ich wielorazowy użytek. Pochodnie z czasem stały się powszechnie używane i służyły do oświetlania ulic. W związku z tym przygotowywano je z dużym wyprzedzeniem i składowano, przy czym nacierano je woskiem pszczelim dla ochrony przed wysuszeniem. Szybko okazało się, że topniejący wosk znacznie wpływa na jakość płomieni, a to z kolei doprowadziło ludzi do wniosku, iż wystarczy pokryć knot wyłącznie woskiem, aby uzyskać skuteczne i wygodne w obsłudze źródło światła. Tak powstały świece, które przez długi czas były drogim towarem, więc pojawiały się głównie w kościołach, zamkach, willach oraz bogatych domostwach.

Na wskutek popularyzacji świec i lamp olejowych, ludzie zaczęli tworzyć świeczniki oraz różnego rodzaju osłonki i obudowy. Rozwijał się kunszt zdobieniowy, a w efekcie powstawały piękne, różnobarwne lampy o wyszukanych kształtach; stojące lichtarze oraz przyścienne i podwieszane świeczniki. W tym miejscu, a dokładnie w średniowieczu, zaczyna się historia żyrandola. Za ojca żyrandoli uznaje się bizantyjski polikandylion o kolistym kształcie i ażurowym wzorze z otworami na świece. Bardzo powszechny w średniowieczu był również zawieszany na łańcuchach okrągły świecznik wieloramienny zwany koroną, spotykany wyłącznie w kościołach i najwytworniejszych komnatach pałacowych.
W biedniejszych domach najczęściej zawieszano proste krzyżakowe konstrukcje drewniane opatrzone szpikulcami, na które nabijano świece.

Podstawowym zadaniem lamp i żyrandoli było i nadal jest skuteczne dostarczanie ludziom odpowiedniej ilości sztucznego światła, umożliwiającego bezproblemowe funkcjonowanie po zachodzie słońca. Nie można przy tym jednak zapominać, iż powstały one również w innym, bardzo ważnym celu – stanowiły ozdobę wnętrza. Historia ukazuje, iż bawiący się formą twórcy coraz śmielej kreowali imponujące, bogato zdobione, piętrowe konstrukcje, które szybko stały się efektownymi ozdobami wytwornych wnętrz. Można śmiało powiedzieć, że te pełne przepychu kompozycje były wizytówką baroku. Niektóre z tych okazałych żyrandoli wykonywano w całości ze szkła szlifowanego tak, aby odbijały i załamywały światło. Były one niewątpliwie inspiracją dla Włochów, którzy wytwarzali efektowne szklane żyrandole z dmuchanego szkła o wysublimowanych kształtach na wyspie Murano.
Wraz z postępem, jaki niosło ze sobą pojawienie się elektryczności powstawały prostsze formy oświetlenia, tj. stojące lampki biurkowe, kinkiety oraz konstrukcyjnie nieskomplikowane żyrandole elektryczne. Był to czas masowych wyrobów przemysłowych. Dopiero w art déco projektowano z pełną świadomością w celu stworzenia nowoczesnego stylu w sztuce, odnoszącego się do dawnych konwencji.

Okres modernizmu reprezentowała prostota stylu. Na pierwszy plan wysunął się funkcjonalizm, racjonalizm oraz minimalizm. Bogato zdobione żyrandole można było oczywiście nadal spotkać w pałacach, bogatych rezydencjach, placówkach kulturalnych oraz w ekskluzywnych hotelach. Jednakże w domach zwykłych zjadaczy chleba królowały praktyczne rozwiązania.
Jeszcze do niedawna rynek obfitował (niemal wyłącznie) w nowoczesne, proste konstrukcje. Zaczęło się to jednak zmieniać. Tak oto w czasach oświetlenia ledowego i punktowego, powraca moda na żyrandole. Nieśmiertelna klasyka oraz odważne połączenia stylów – klasycznego z nowoczesnym, wyróżniają się obecnie na tle licznych trendów wnętrzarskich. Powracają do łask ręcznie robione żyrandole o eterycznym wyglądzie, wykonywane z wysokiej jakości szkła dmuchanego i metali szlachetnych. Odpowiednio dobrane oświetlenie obudowane pięknym żyrandolem dodaje wnętrzu elegancji, podkreśla jego piękno i poprawia samopoczucie. Większość ludzi marzy o designerskim mieszkaniu, domu, biurze. Nawet korzystając z pomocy profesjonalistów, starają się urządzić swoje domy tak, by wnętrza wyrażały ich osobowość. W związku z tym, że lampy i żyrandole stały się istotnym, nadającym oryginalności, elementem wystroju wnętrz, można je coraz częściej spotkać w kuchniach, łazienkach, a nawet garderobach – i to się chwali.